Razem znaczy lepiej

Tylko jak najszersza współpraca między wszystkimi podmiotami na rynku – regulatorami, telekomami i inwestorami finansowymi, jest w stanie doprowadzić do realizacji inwestycji w zakresie stworzenia nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej. Tak zgodnie stwierdzili eksperci z całego świata uczestniczący w Globalnym Sympozjum Telekomunikacyjnym (GSR) w Warszawie. Konkluzje ze spotkania są naprawdę bardzo interesujące.

GSR to rozmowy o przyszłości – tak by każdy narodowy regulator był świadomy wyzwań, jakie przed nim stoją i pojawią się w najbliższym czasie. ICT to bowiem jeden z najszybciej zmieniających się biznesów na świecie. Regulacje są więc jak strzelanie do ruchomego celu – zanim dobrze namierzymy cel, on już zdąży się przemieścić w inne miejsce. Dlatego dzisiejszy, nowoczesny regulator nie powinien być już policjantem branży, ale aktywnym partnerem dla jej uczestników, w szczególności operatorów. Dobre regulacje to takie, które wręcz wyprzedzają rozwijający się rynek i stwarzają zachęty do działania poprzez zapewnienie bezpieczeństwa regulacyjnego dla podmiotów. Dobry regulator to taki, który interweniuje tylko wtedy, gdy to niezbędne, pozostawiając siłom rynku możliwie najszerszą swobodę.



Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, Neelie Kroes, podczas otwarcia konferencji zaapelowała do zebranych, aby zrobili wszystko, co w ich mocy, by zagwarantować ludziom na całym świecie dostęp do Internetu jak najszybciej to możliwe. Inaczej przyszłe pokolenia nie wybaczą nam, że pozbawiliśmy ich szansy na lepsze życie. A jak szacuje Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny – organizator GSR, ludzi wykluczonych, nieposiadających dostępu do Internetu jest dziś na całym świecie ponad 4 mld. Dlatego – jak zaznaczył w swoim przesłaniu do gości GSR13 prezydent Bronisław Komorowski, który objął patronat nad wydarzeniem – bardzo potrzebna jest solidarność w działaniach. Tylko solidarne współdziałanie w skali globalnej umożliwi przekucie potencjału jaki dają usługi telekomunikacyjne w mierzalny wzrost gospodarczy krajów.

W tym kontekście bardzo mnie cieszy fakt, że organizowany przez nas GSR okazał się największym spośród dotychczasowych trzynastu edycji. W Warszawie obradowało ponad 660 ekspertów z całego świata odpowiedzialnych za strategie rozwoju oraz regulacje w sektorach ICT. Reprezentowane było 131 krajów, w tym 91 to kraje rozwijające się i słabo rozwinięte. Wśród gości uczestniczących w sympozjum było także 110 prezesów oraz dyrektorów zarządzających spółek z sektora ICT.

Zwyczajem przyjętym na GSR jest przyjęcie zestawu Dobrych Praktyk i Wskazówek Regulacyjnych. Służą one następnie zbudowaniu ram dla innowacji, inwestycji, rozwoju infrastruktury i konkurencji oraz zapewnieniu wysokiej jakości usług i obsługi konsumentów. Przyjęte tezy są dla regulatorów na całym świecie inspiracją do działania i swoistym wyznacznikiem celów, do których realizacji warto dążyć. W dokumencie przyjętym na zakończenie naszego spotkania podkreślono, że niezbędny jest rozwój bardziej elastycznych, innowacyjnych strategii regulacyjnych wykraczających poza tradycyjne obszary regulacji telekomunikacyjnych i nadążających z zamianami zachodzącymi w cyfrowym ekosystemie.

GSR był obfity nie tylko w debaty, ale także w działania. Dla nas najbardziej owocne okazały się ustalenia przeprowadzone z regulatorami telekomunikacyjnymi z Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry i Egiptu, z którymi podpisałam memoranda o współpracy w dziedzinie komunikacji elektronicznej.

Nie mniej ważna jest reklama Polski – przyjechało do nas ponad 660 osób, spośród których znaczna część po raz pierwszy odwiedziła nasz kraj. Pokazaliśmy im nowoczesny kraj z ambicjami, a przede wszystkim potencjałem w dziedzinie ICT. Jestem przekonana, że w najbliższym czasie przyniesie to wymierne efekty dla sektora w Polsce.
Trwa ładowanie komentarzy...